Zorganizowane przez Aeroklub Podhalański i Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego zawody lotnicze odbyły się w Łososinie Dolnej 3 października b.r. już po raz dwunasty. Co cieszy, choć smutna to rocznica odejścia w wieczystą przestrzeń niezapomnianego Kolegi Ryszarda, kapitana PLL LOT i przez kilkanaście lat prezesa naszego stowarzyszenia.
O samych zawodach szczegółowo mam nadzieję napisać w kolejnym odcinku serialu, a tu skupiłbym uwagę na ich części szybowcowej, zazwyczaj w relacji traktowanej bardziej pobieżnie. Jest jeszcze jeden powód uwagi. W łososińskich zawodach tę konkurencję rozgrywa się przeważnie z użyciem Bociana 1E, Aeroklub Podhalański posiada takie dwa. I są to najstarsze użytkowane od lat w Polsce szybowce – SZD-9 Bocian skonstruowany i zbudowany został pod koniec 1951 roku, oblot nastąpił 10 marca 1952 i jeszcze w tym roku rozpoczęto produkcję seryjną.
Czyli bardziej niezauważalnie mija właśnie jubileusz 75- lecia tej konstrukcji. Dodam, konstrukcji nie byle jakiej – dwuosobowego szybowca, który jako pierwszy z budowanych po wojnie miał kabinę wpisaną w obrys kadłuba i na którym zaliczono dla Polski 29 rekordów międzynarodowych. A trzydziestym jest „rekord rekordów” uzyskanych na szybowcu jednego typu. Dodać trzeba, że SZD – 9 eksportowany był do 32 krajów, przeważnie z ówczesnej strefy dolarowej.
W 1966 r opracowano wersję Bocian 1E z ze ściętymi prosto końcówkami skrzydeł i stateczników, poprawionym opływowo „oszkleniem” z pleksiglasu, wzmocnionym podwoziem i założeniem, że służyć ma zaawansowanemu szkoleniu pilotów. W latach 1967 – 76 powstało około 400 „1E”, niektóre z nich były modernizacją Bocianów wcześniejszych wersji.
Nie potrafię w tej chwili powiedzieć ile lat sobie liczą latające w Aeroklubie Podhalańskim Bociany SP-2799 i 3100, ale na pewno ponad 50.
W galerii ilustracja szybowcowych zmagań podczas tegorocznych zawodów w Łososinie Dolnej
Tekst i zdjęcia - ZbS